Sukces nigdy nie jest efektem „słomianego zapału” – tu trzeba przejść przez prawdziwy ogień.
James Madison

Samodzielne poddanie się „próbie żaru” przez uczestników imprezy, wymaga spełnienia licznych warunków, ale przy ich przestrzeganiu jest całkowicie bezpieczne. Chodzenie boso po rozżarzonych węglach jest znakomitym treningiem motywacyjnym i integrującym, szczególnie pomocnym w wyrabianiu kompetencji przydatnych w zarządzaniu kryzysowym.Kompetencje te to umiejętność pokonywania stresu i pokonywania barier lękowych w ekstremalnych warunkach psychicznych.

Niesamowita i groźna na pozór sceneria doświadczenia sprawia, że staje się ono niezapomnianym przeżyciem, mającym duże znaczenie w procesie nabywania umiejętności korzystania z posiadanego, a nie zawsze świadomego potencjału psychicznego. W wyniku przejścia po żarze następuje z reguły refleksja – „skoro zrobiłem rzecz, która wydawała się niemożliwa do spełnienia temperatura żaru ma około 800 na początku do 400 pod koniec stopni Celsjusza), to i inne działania, budzące dotychczas mój lęk lub niewiarę w możliwość osiągnięcia także mogą być możliwe”, co zdecydowanie poprawia skuteczność zawodową.

Chodzenie boso po rozżarzonych węglach ma bardzo długą historię. Już Rzymianie je kultywowali, zwalniając obdarzonych takimi umiejętnościami i potrafiących je zademonstrować z okazji święta Apollina od obowiązkowej służby wojskowej. Impreza taka często w ostatnich latach organizowana jest także przez znanych trenerów motywacyjnych na Zachodzie (np. Anthony Robbinsa).
Jest unikalna, a zarazem bezpieczniejsza i zdecydowanie bardziej psychicznie korzystniejsza niż na przykład skok na linie – przez cały bowiem czas uczestnik posiada pełną kontrolę nad swoim działaniem i wszystko zawdzięcza sobie – nie sile przyciągania i przymusowi swobodnego spadania. Wyjaśnienie zjawiska nie jest znane mimo trwających od co najmniej 40 lat badań (w Polsce usiłował bez powodzenia wyjaśnić zjawisko rektor Szkoły Morskiej w Szczecinie, profesor Sławomir Hulanicki, wysuwając hipotezę nieznanego pola sił grawitacyjnych, działających w jego trakcie). Przejście wpisane jako rekordowe do księgi Guinessa wynosi około 240 metrów. Chodzenie boso po rozżarzonych węglach to dodatkowa atrakcja każdego szkolenia. Jest znakomitym doświadczeniem, szczególnie pomocnym w procesie integracji grupy, podnoszeniu poziomu opanowania lęku i automotywacji.

Warunki i koszt przeprowadzenia szkolenia do uzgodnienia z Państwa firmą.